
Witojcie! Tak jak na wstępie napis obwoźny informuje - jest nas dwóch. To dużo i mało. Łączy nas pewna ideologia programowa - co jednak nie paraliżuje zejścia poza wyznaczony wcześniej margines. Muzyka nasza płynie z serc - oczywiście. Serca natomiast zostały wcześniej długo duszone w różnym sosie. Czy to ma wpływ na efekt? pewnie tak- jednak my z założenia nie chcielibyśmy naśladować. Oczywiście bycie podobnym do Toma Kruza, daje pewną szansę, jednak nie na tym nasza zabawa się opiera, a pewny sukces jest tylko kwestią czasu... tu można by się spierać o pojęcie sukcesu, ale to może już w oczy... |
|
Resza za chwil kilka...
A teraz uwaga, poprosiłem Paja o skromne siwi. Oto co przysłał - niech i wam służy za kierunkowskaz:
Paweł M., 28 lat
urodziłem się we Wrocławiu w rodzinie robotniczej, w domu nigdy się nie przelewało ale nie załamywaliśmy się tylko parliśmy do przodu.
pasją do muzyki zaraził mnie mój ojciec który był perkusistą w znamym zespole big beatowym (the beatles)
edukację muzyczną rozpocząłem w wieku 7 lat w państwowej szkole muzycznej w klasie skrzypiec.
podstawową szkołę muzyczną ukończyłem z wyróżnieniem oraz bogatym doświadczeniem konkursowym.
następnie ukończyłem szkołę muzyczną drugiego stopnia w klasie wiolonczeli i oboju.
w 2004r. uzyskałem tytuł wyższej szkoły muzycznej we Wrocławiu. (fortepian)
jestem wielokrotnym uczestnikiem konkursów szopenowskich oraz honorowym obywatelem miasta Wrocławia.
niejednokrotnie brałem udział w festiwalu wratislavia cantans oraz innych.
trudna sytuacja materialna zmusiła mnie do zmiany branży i rozpocząłęm pracę w zespołach rozrywkowych, takich jak
karmacoma* oraz metronom* których płyty okazały się bestselerami. (metronom sprzedał 13 milnonów sztuk pierwszego albumu pt. DRUGI)
obecnie jestem bezrobotnym bez prawa do zasiłku
bardzo chciałbym powtórzyć sukces zespołu metronom z zespołem medkomnata
pozdrawiam
mgr inż Paweł M. ***UWAGA!!!: INFO od KONTROLERA STRONY: Mam pewne przypuszczenia, że potwierdzić można jedynie informacje o METRONOMIE i KARMACOMIE, reszta - to już do własnej oceny... hih |